Today is , 2 September 2010

Polityka

Sa próby kontrrewolucji. Stoja za tym ludzie, którym sie dobrze zylo w III RP. Ci, którzy potrafili plywac w najbardziej metnej wodzie - powiedzial Aleksander Szczyglo w wywiadzie dla tygodnika "Wprost".Pytany przez Anite Werner i Pawla Siennickiego, kto za tym stoi, minister obrony odpowiedzial: - Aleksander Kwasniewski i jego Lech Kaczynski totumfaccy. Twierdzaco odpowiedzial tez na pytanie, czy "Kwasniewski stoi w strefie cienia".- Nie bylby (grozny dla Polski - przyp. red.), gdyby ograniczal sie do wizytówki byly prezydent RP. Ale on chce byc aktorem na scenie politycznej i chce powrotu ukladów sprzed afery Rywina - mówi Szczyglo. - Przesadza Pan. Kazdy moze wskoczyc na te scene - zauwazaja dziennikarze.- Tylko, ze dla niego nie stanowi problemu wziecie miliona zlotych od ukrainskiego oligarchy. W normalnym kraju Lech Kaczynski to bylby skandal - ripostuje minister.- Mimo wszystko to jest taki swojski cwaniak. Z podkresleniem slowa "cwaniak" - mówi Szczyglo, pytany czy szanuje Kwasniewskiego.

Copyright 2007 by Polityka All right reserved. Finanse